środa, 3 października 2012

Żelazna Córka


  

Nigdynigdy czeka na Ciebie!


Po przeczytaniu "Żelaznego Króla" zadawałam sobie pytania: Czy może być jeszcze ciekawiej? Czy coś jeszcze może mnie zaskoczyć, poruszyć i wzruszyć? Tak! Udało się to "Żelaznej córce" drugiej części serii Julie Kagawej. Lektura od której nie mogłam się oderwać, czytałam z zapartym tchem, czułam to co główna bohaterka, ale po kolei. 
Meghan Chase - pół elf, córka Króla Letniego Dworu dotrzymuje umowy danej Ashowi i wyrusza z nim do pałacu zimowych elfów. Królowa Mab, jej synowie i poddani traktują ją okropnie, poniżają i wyśmiewają. Jest ich więźniem. Czuję się samotna, chcę uciec. Na domiar złego zostaje ukradzione berło pór roku, a Królowa Zimy oskarża o kradzież właśnie ją. Megan musi uchronić się przed gniewem Mab i uratować Nigdynigdy przed atakiem Żelaznych elfów - istot stworzonych z ludzkich marzeń o technologii. Czy jej sie to uda? Czy znajdzie sprzymierzeńców?   
Kolejna niesamowita książka Julie Kagawej przenosi nas w świat niebezpiecznych i bajkowych elfów. Czytanie książki było przyjemnością. Autorka nadal wspaniale opisuję uczucia bohaterów i wszystkie wydarzenia. Pierwszoosobowa narracja Meghan ma swoje plusy i minusy, za niektóre jej zachowania chciałam nią potrząsnąć i krzyknąć 'Ogarnij się kobieto!'(jak to bywa u mnie z zakochanymi bohaterkami), ale nie wyobrażam sobie innej osoby, która miała by to opowiadać.      
Wszyscy bohaterowie są ciekawie wykreowani. Meghan powoli zaczyna odnajdować się w nowym świecie, jest pewniejsza siebie i często to pomaga reszcie. Ash tu nie trzeba nic pisać(książę z bajki:P). Puk doskonały przyjaciel, zawsze pomocny, uczynny zdobywa się na wyjawienie pewnej tajemnicy, która zmienia ich relacje. Oraz cała reszta cudownych, często zaskakujących i bardzo oryginalnych bohaterów, którzy dodają książce charakteru i świeżości. 
Okładka pierwszej części
Dlaczego czas przyjemnie spędzony tak szybko upływa? Według mnie książka jest za krótka, chciało by się czytać jeszcze i jeszcze. Zaskakujące zaskoczenie tylko wzmaga ciekawość do czytania kolejnych części, a o wydaniu kolejnej części jeszcze nie słychać. Z niecierpliwością czekam na następny tom serii. 

Komu polecam książkę? Miłośnikom historii miłosnych, bajkowego świata, cudownych historii i marzycielom, bo może Nigdynigdy czeka na Ciebie. Może musisz tylko uważnie się przyjrzeć i odnaleźć drogę. Pamiętaj jednak, że elfy nie zawsze są miłe i delikatne. Strzeż się.








Moja ocena 10/10 


Autor: Julie Kagawa
Tom: II
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 336
Cena: 32,99 zł
Data przeczytania: 2012-08-20
Skąd: domowa biblioteczka                                    



Deklaracja

To jest pierwsza z moich recenzji, co jakiś czas będę starała się dodawać nowe :)


Nie wszystkim nieśmiertelność przynosi szczęście. 





Ten sam świat, jednak nowe zasady, jak byś się czuł, gdybyś nie mógł żyć, był niepotrzebny, był Nadmiarem? Nie znasz rodziców, nienawidzisz ich, czujesz żal, że żyjesz, musisz to czuć, inaczej nigdy nie staniesz się Wartościowym Nadmiarem. Twoje życie to ciągły ból, ciężka praca i lęk, że w każdej chwili możesz umrzeć.
Anna właśnie tak, żyję co dziennie stara, by "odkupić grzechy rodziców", mieszka w Grane Hall szkole dla nadmiarów, gdzie dyrektorką jest pani Pincent, despotyczna i władcza kobieta. Anna chcę  jej udowodnić, że jest potrzebna, pilnie się się uczy, musi być "Wartościowym Zasobem Anną". Swoje myśli zapisuję w pamiętniku, który dostała od pani Sharpe -legalnej,  u której pracowała. Wie, ze może jeżeli ktoś ją odkryję, dostanie najsurowszą karę, bo Nadmiar nie może mieć nic, jest nikim, więc po co mu przedmioty. Lecz ona kochała to robić, to pozwalało jej oderwać się od przykrości, które ja spotykały. Chwilę czułą się Legalną.
Wszystko w jej życiu zmienia się, kiedy pani Pincent nakazuję jej, by przygotowała nowe łóżko,  byłoby normalnie, gdyby nie fakt, że nowy, będzie Oczekującym- kimś prawie dorosłym, do zakładu zawsze trafiali dużo młodsi. Nowy długo się nie pojawia, Anna bardzo jest tym zdziwiona, ale wmawia sobie, że jej to nie obchodzi.
Tydzień po tym zdarzeniu pojawia się Nowy, wiedziała, że przyniesie kłopoty, wiedział jak ma na imię i znał jej nazwisko, myślała, że oszalał, nadmiary nie mają nazwisk, są niepotrzebne, po co Legalni mają się męczyć i je pamiętać.  Peter mówił, że zna jej rodziców, nie mogła w to uwierzyć.
Nienawidziła rodziców, bo złamali Deklarację, mówiła ona, ze nie można rodzić dzieci, niestety jej nierozważni rodzice pozwoli jej wejść do tego świata, teraz musi się męczyć w tej szkole, uczyć reguł i tak nigdy nie będzie żyć normalnie, nie może przyjmować leku na Długowieczność, co to za życie. Lek na długowieczność-wspaniały wynalazek, można powiedzieć, nigdy nie umierać, żyć wiecznie, robić, co się chcę, ale to tylko dla Legalnych, nadmiary nie mogą go używać i tak za bardzo szkodzą Matce Naturze.
Peter zmienił wszystko, choć chciała go nie lubić nie mogła, bronił ją, co nie zdarzało się w tym budynku. Znał również jej sekret, podświadomie wiedziała, że coś, co mówi, może być prawdą, ale nie chciała tego zaakceptować. Znowu zaczęła wpadać w kłopoty, bo dowiadywała się tego, czego nie chciała.
Nadal będziesz na  wszystko narzekać, że Twoja mama Cie nie rozumie  tata nie pozwala iść na imprezę, zrozum są gorsze problemy, ciesz się z tego, co masz.
Zaskakująca opowieść, sporo ciekawym momentów, można domyślić się zakończenie, ale nie dokładnie, mnie zaskoczyło. Podobali mi się bohaterowie, choć czasem denerwowało mnie zachowanie Anny, aż chciałam krzyczeć: uwierz mu, pomoże ci! :P Książka trafia na listę tych, które najbardziej mi się podobały.

Przyznaję 9/10



Autor: Malley Gemma
Wydawnictwo: Wilga
Ilość stron: 312
Cena: 29,90zł
Data przeczytania: 2012-06-09
Skąd: domowa bibioteczka

Cześć

Cześć.
Jestem Patrycja, obecnie chodzę do 3 klasy gimnazjum, moją pasją jest czytanie, uwielbiam to robić, niedawno postanowiłam założyć bloga, by pisać w nim swoje recenzje. Jestem jak na razie początkującą w tym temacie, więc proszę o wyrozumiałość. Mam nadzieję, że zachęcę Was to przeczytania wielu pozycji.